Dobry Styl >

Zasady pielęgnacji trawnika

Data: 15.09.2017 Kategoria: Ogród

Zadbany i zielony trawnik to piękna ozdoba każdego ogrodu i estetyczne tło dla innych roślin czy budynków. Aby zawsze ładnie się prezentował, konieczne jest jednak regularne dbanie o jego stan oraz prawidłowa pielęgnacja. Tylko wówczas nasz trawnik będzie zachwycał swoim wyglądem. Poniżej kilka porad, jak odpowiednio dbać o trawnik w ogrodzie, parku czy wokół budynków użyteczności publicznej.

Koszenie trawnika

Oczywiście trawa trawie nierówna – w ogrodzie będzie potrzebny inny gatunek, niż np. we wspomnianym parku czy na dużych powierzchniach. Jeżeli jednak mamy wątpliwości, jaki dokładnie gatunek wybrać, warto zwrócić się o pomoc do samych producentów mieszanek traw, jak np. firmy Agronas z Koła.

Jeśli chodzi o koszenie, to jest to najważniejszy element pielęgnacji trawnika, o czym wie chyba każdy. Tylko krótki i równo przystrzyżony trawnik wygląda bowiem estetycznie i cieszy oko. W przypadku świeżego trawnika należy pamiętać, aby pierwsza przycinka została przeprowadzona, kiedy źdźbła osiągną wysokość około 8 – 10 cm. Wtedy należy je skrócić o około 1 do 1,5 cm. Ten zabieg powtarza się jeszcze przez dwa kolejne koszenia. Za czwartym z kolei razem, możemy przyciąć trawę już na wysokość docelową i taką starać się utrzymywać. Aby trawnik był zadbany, należy liczyć się z cotygodniowym jego przycinaniem, gdyż trawa dość szybko rośnie.

Podlewanie trawnika

Każda roślina do życia i prawidłowego wzrostu potrzebuje wody. Podobnie jest w przypadku trawnika, który aby zachwycał nas swoją bujną zielenią, musi być regularnie nawadniany. W żadnym wypadku nie powinniśmy dopuszczać do przesuszenia ziemi, gdyż spowoduje to wysychanie pojedynczych ździebeł, która popsują efekt wizualny trawnika. Najlepiej jest regularnie nawadniać trawnik za pomocą przenośnych zraszaczy lub stałej instalacji nawadniającej. Strumienie wody powinny być rozproszone, aby każdy fragment ziemi otrzymał jej podobną ilość. Najlepiej jest podlewać trawnik co wieczór, kiedy nie biją w niego bezpośrednio promienie słoneczne.

Nawożenie trawnika

Trzeci ważny element pielęgnacji trawnika to systematyczne jego nawożenie. Rośliny, w tym także trawa, oprócz regularnego przycinania oraz wody, do życia potrzebują także substancji odżywczych zawartych w nawozach. Zapewniają one odpowiedni wzrost oraz rozkrzewianie się trawy, co poprawia jej wygląd oraz zagęszczenie. Bardzo ważnym elementem nawożenia trawnika jest regularne wysypanie nawozu tak, aby każde źdźbło trawy otrzymało swoją porcję. Wiosną nawożenie rozpoczynamy od podania nawozu z przewagą azotu w swoim składzie, jesienią z kolei wybieramy ten z większą ilością potasu. Nawozimy trawnik około dwóch razy wiosną i latem i jeden raz jesienią, aby przygotować go do zimowej wegetacji.

 

Komfortowe korzystanie z ogrodu zimowego

Data: 01.09.2017 Kategoria: Ogród

Ogród zimowy to wspaniała propozycja dla tych osób, które w swoim domu chcą wyczarować magiczny zakątek, pełen naturalnego światła i pięknych roślin. Dobrze zaprojektowana i profesjonalnie wzniesiona oranżeria, gwarantuje komfortowe przebywanie w jej wnętrzu przez cały rok i bez względu na aurę panującą na zewnątrz. O czym należy pamiętać, by osiągnąć właśnie taki efekt?

Przystępując do wykonania przeszklonej zabudowy tarasu, zawsze należy opracować dokładny projekt – zauważa nasz rozmówca z firmy Almont-System.

By uniknąć przykrych rozczarowań, przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac, musimy dokładnie wiedzieć z jakich rozwiązań architektonicznych i materiałów będziemy korzystać.

Ogród zimowy musi być szczelny

Najczęstszym problemem, jaki dotyka właścicieli ogrodów zimowych, jest przedostawanie się wody deszczowej do wnętrza oranżerii. Takie zjawisko jest wynikiem naturalnej pracy konstrukcji i może występować nawet przy bardzo solidnie wykonanym szkielecie aluminiowym, jeżeli dojdzie do rozszczelnienia połączeń między nim, a ścianą domu.

Przesiąkanie wody do wnętrza jest oczywiście sytuacją niepożądaną, dlatego przy produkcji nowoczesnych ogrodów zimowych stosowane są rozwiązania, skutecznie temu zapobiegające.

Dzięki uszczelnianiu połączeń za pomocą rozprężnych taśm polipropylenowych, zyskujemy 100% szczelność konstrukcji na lata. Dodatkowym zabezpieczeniem jest stosowanie specjalnych wypełnień uszczelniaczy hybrydowych w miejscach najbardziej narażonych na wnikanie wody.

Komfort cieplny w ogrodzie zimowym

Przeszklone ściany pomieszczenia nie sprzyjają utrzymywaniu stabilnej temperatury we wnętrzu. Latem zachodzi ryzyko zbytniego nagrzewania się powietrza, zaś zimą – szybkiego wychładzania. Oba te problemy można jednak w łatwy sposób rozwiązać tak, by korzystanie z ogrodu zimowego było przyjemne o każdej porze roku.

W miesiącach jesiennych i zimowych niezbędne jest oczywiście ogrzewanie oranżerii. Dzięki temu, pomieszczenie to staje się nie tylko buforem termicznym dla reszty domu, ale także powiększeniem jego powierzchni. Innymi słowy, decydując się na ogrzewany ogród zimowy, zyskujemy dodatkową przestrzeń użytkową.

Najlepszym rozwiązaniem do ogrodów zimowych jest ogrzewanie podłogowe, np. w postaci folii grzewczej. W przeciwieństwie do tradycyjnych grzejników, ogrzewanie podłogowe jest niewidoczne i pozwala na równomierne rozprowadzenie ciepła po całym pomieszczeniu.

Dla zatrzymania ciepła w oranżerii ważna jest także jakość szkła, wykorzystanego do budowy ścian. W takich zastosowaniach należy sięgać wyłącznie po szyby o podwyższonej izolacyjności, gdzie współczynnik przenikalności cieplnej wynosi minimum U-0,6 czyli szkło gdzie w pakiecie są 3 szyby .

Z kolei w miesiącach letnich może zachodzić ryzyko przegrzania ogrodu zimowego. Aby zapobiegać takim sytuacjom, warto dobrze przemyśleć usytuowanie oranżerii i, jeżeli to możliwe, nie ustawiać jej na południowej ścianie domu, gdzie najmocniej operuje słońce a jeśli już tak trzeba należy przewidzieć schładzanie wnętrza ogrodu zimowego przez markizy , żaluzje fasadowe , refleksole oraz klimatyzacje która w lecie schłodzi natomiast zimą dogrzeje jego wnętrze..

Niezwykle ważna jest także dbałość o prawidłową wentylację. Oranżeria powinna posiadać kilka okien rozwieralnych , rozwieralno-uchylnych lub uchylno-przesuwnych umożliwiających swobodną wymianę powietrza .W usuwaniu nagrzanego powietrza pomocne będą okna uchylne zamontowane pod sufitem, zaś okna usytuowane w niższych partiach, pozwolą dostawać się do środka świeżemu, chłodniejszemu powietrzu z zewnątrz.

 

Co warto wiedzieć o sadzeniu iglaków naokoło posesji?

Data: 14.06.2017 Kategoria: Ogród

Drzewka i krzewy iglaste to popularne rośliny ogrodowe, które nie tylko cieszą oczy, ale również są proste w utrzymaniu. Doskonale sprawdzają się one w roli zielonego muru wokół posesji, który zabezpieczy nas przed wzrokiem osób niepożądanych. O czym należy pamiętać przy ich sadzeniu?

Kiedy sadzić iglaki?

Czas sadzenia iglaków uzależniony jest od tego, czy wybierzemy rośliny hodowane w doniczce, czy może wykopane z gruntu bezpośrednio przed sprzedażą. Iglaki nabyte w pierwszej formie można sadzić przez cały sezon, od wiosny do jesieni. W drugim przypadku najlepszym czasem będzie okres od połowy kwietnia do połowy maja, zanim rośliny wypuszczą zielone pąki lub okres od połowy sierpnia do połowy października. Jeśli zdecydujemy się na drugą opcję, czyli sadzenie przed jesienią, należy pamiętać, że roślina musi się w tym czasie zakorzenić w nowym miejscu, dlatego nie powinniśmy sadzić ich w okresie suszy i upałów.

Jak sadzić iglaki?

Iglaki sadzimy w odpowiednio przygotowanych dołach – optymalny dół powinien mieć średnicę dwa razy większą od bryły korzeniowej. Przed umieszczeniem sadzonki, dół wypełniamy do połowy mieszaniną kompostu i ziemi ogrodowej. Po włożeniu rośliny, korzeń zasypujemy resztką mieszkanki i wyrównujemy z powierzchnią gruntu. Dobrą metodą jest również sadzenie „w błoto”. Po włożeniu rośliny do dołka i zasypianiu go do połowy ziemią, resztę wypełniamy wodą. Po jej wsiąknięciu uzupełniamy dół ziemią, ponownie podlewamy i ubijamy. Na koniec robimy wokół rośliny zagłębienie o średnicy od 50 do 100 cm, którego wypełniamy ściółką – będzie ono służyło jako zbiornik wody. Jeśli rośliny sadzimy w jednej linii, na przykład wzdłuż ogrodzenia posesji, powinniśmy zachować między nimi stosowne odstępy. W przypadku drzew iglastych wynoszą one od 3 do 5 metrów (licząc od pnia), zaś w przypadku krzewów – od 1 do 3 metrów. Jeśli sadzimy obok siebie rośliny płożące, powinniśmy umieszczać je nie gęściej niż do 3 sztuk na metr kwadratowy powierzchni.

Pielęgnacja iglaków po posadzeniu

Świeżo posadzone iglaki potrzebują czasu żeby się ukorzenić – zanim to nastąpi są bardzo delikatne i podatne na wysokie temperatury oraz wiatr.

-Jeśli sadzimy je w nasłoneczniony miejscu, powinniśmy ochronić je przed nadmiernym wpływem promieniowania, wykorzystując w tym celu gęstą siatkę lub włókninę rozpostartą na żerdziach – wyjaśnia pan Andrzej Krzysiak, prowadzący własne gospodarstwo szkółkarskie w Spiczynie – Drzewka i krzewy warto podeprzeć tyczkami, by zabezpieczyć je przed wiatrem. Oczywiście nie zapominamy o regularnych podlewaniu, w celu zapobiegania wysychaniu rośliny, szczególnie w okresie suchym.

 

Elementy pielęgnacji ogrodu

Data: 24.05.2017 Kategoria: Ogród

Kiedy już zaprojektujemy wszystkie ścieżki, oczka wodne, kwietniki czy żywopłoty, a także wybierzemy rośliny do ogrodu naszych marzeń, musimy przygotować się na konieczność utrzymania go należytym stanie. Wiąże się to z regularnym przeprowadzaniem pewnych zabiegów pielęgnacyjnych, różnych dla różnych gatunków roślin. Niektóre czynności wchodzą jednak do stałego repertuaru troskliwego ogrodnika – oto ich krótkie wyliczenie.

Odchwaszczanie

Z czasem na pewno pojawią się w ogrodzie rośliny, których wcale nie zamierzaliśmy tam umieszczać. Potrafią one zabierać światło, wodę i składniki odżywcze tym wybranym przez nas kwiatom czy krzewom. Nieproszonych gości, jakimi są chwasty, można się pozbyć na kilka sposobów. Jednym z nich są substancje chemiczne zwane herbicydami, jeżeli jednak stawiamy na metody naturalne, to do wyboru mamy zasadniczo trzy. Pierwsza polega na zakryciu chwastów na czas ich wegetacji grubą warstwą ściółki lub czarną folią, aby pozbawić je dostępu do światła. Druga, bardziej pracochłonna, to przekopanie ziemi – najpierw raz, a po upływie kilku tygodni ponownie. Młode chwasty wyrosłe w międzyczasie mają zbyt mało siły, by po drugim przekopaniu znów wydostać się na powierzchnię. Można też usunąć je ręcznie. Muszą być jednak na tyle duże, aby z łatwością można było je zauważyć i schwycić, a z drugiej strony trzeba zdążyć, zanim za mocno się ukorzenią i wydadzą nasiona. Najlepszym momentem na ręczne odchwaszczanie jest pora tuż przed kwitnieniem niepożądanych roślin.

Ściółkowanie

Pewnym zabezpieczeniem przed chwastami, ale przede wszystkim przed negatywnym oddziaływaniem czynników atmosferycznych na glebę jest równomierne wysypanie jej powierzchni kilkucentymetrową warstwą ściółki. Mogą to być na przykład suche liście, trociny, żwir, rozdrobniona kora albo suszona trawa. – Zabieg ściółkowania najlepiej przeprowadzać tuż po odmarznięciu ziemi po zimie, a także uprzednim jej spulchnieniu i usunięciu chwastów – radzi fachowiec z zajmującej się projektowaniem i utrzymaniem zieleni firmy Thomas.

Nawożenie

Gdy mimo zapewnienia glebie ochrony i odpowiedniej temperatury kwiaty i krzewy rosną w niej za wolno, słabo kwitną, ich listki są blade albo igły brązowe, być może trzeba zastosować jeszcze nawóz i preparaty mikoryzowe. Te ostatnie, występujące w formie pałeczek, proszku lub żelu, zawierają grzybnię wchodzącą w symbiotyczny układ z korzeniami naszych roślin. Podnosi to ich odporność (m.in. na suszę) i ułatwia przyswajanie składników odżywczych, chociażby właśnie z nawozu. Tutaj do wyboru mamy gotowe mieszanki mineralne albo znacznie tańszy kompost, wzbogacający dodatkowo ziemię w próchnicę.

Podlewanie

Na koniec kilka słów o być może najbardziej oczywistym elemencie pielęgnacji ogrodu, jakim jest podlewanie. Aby przyniosło zamierzony efekt, należy pamiętać o kilku kluczowych zasadach. Po pierwsze, lepiej robić to rzadziej, za to przy użyciu większej ilości wody. Oczywiście zraszając rośliny powoli i dokładnie, a nie tak, aby spłynęła od razu w jedno miejsce. Częstsze, na przykład codzienne podlewanie może „rozleniwić” florę w ogrodzie, a nawet sprawić, że nieprzepadające za wilgocią gatunki zaczną chorować. Podczas ciepłego lata wystarczy podlewanie dwa-trzy razy w tygodniu, wiosną i jesienią natomiast o połowę rzadziej. W dni chłodne oraz oczywiście deszczowe w ogóle zaś można je odpuścić. Najlepsza pora na podlewanie to ranek lub wieczór. W ciągu dnia, zwłaszcza upalnego, woda wyparowuje zbyt szybko, a poza tym tworzy na powierzchni liści i kwiatów krople-soczewki, które skupiają promienie słoneczne mogące poparzyć rośliny.