Dobry Styl >

Elementy pielęgnacji ogrodu

Data: 24.05.2017 Kategoria: Ogród

Kiedy już zaprojektujemy wszystkie ścieżki, oczka wodne, kwietniki czy żywopłoty, a także wybierzemy rośliny do ogrodu naszych marzeń, musimy przygotować się na konieczność utrzymania go należytym stanie. Wiąże się to z regularnym przeprowadzaniem pewnych zabiegów pielęgnacyjnych, różnych dla różnych gatunków roślin. Niektóre czynności wchodzą jednak do stałego repertuaru troskliwego ogrodnika – oto ich krótkie wyliczenie.

Odchwaszczanie

Z czasem na pewno pojawią się w ogrodzie rośliny, których wcale nie zamierzaliśmy tam umieszczać. Potrafią one zabierać światło, wodę i składniki odżywcze tym wybranym przez nas kwiatom czy krzewom. Nieproszonych gości, jakimi są chwasty, można się pozbyć na kilka sposobów. Jednym z nich są substancje chemiczne zwane herbicydami, jeżeli jednak stawiamy na metody naturalne, to do wyboru mamy zasadniczo trzy. Pierwsza polega na zakryciu chwastów na czas ich wegetacji grubą warstwą ściółki lub czarną folią, aby pozbawić je dostępu do światła. Druga, bardziej pracochłonna, to przekopanie ziemi – najpierw raz, a po upływie kilku tygodni ponownie. Młode chwasty wyrosłe w międzyczasie mają zbyt mało siły, by po drugim przekopaniu znów wydostać się na powierzchnię. Można też usunąć je ręcznie. Muszą być jednak na tyle duże, aby z łatwością można było je zauważyć i schwycić, a z drugiej strony trzeba zdążyć, zanim za mocno się ukorzenią i wydadzą nasiona. Najlepszym momentem na ręczne odchwaszczanie jest pora tuż przed kwitnieniem niepożądanych roślin.

Ściółkowanie

Pewnym zabezpieczeniem przed chwastami, ale przede wszystkim przed negatywnym oddziaływaniem czynników atmosferycznych na glebę jest równomierne wysypanie jej powierzchni kilkucentymetrową warstwą ściółki. Mogą to być na przykład suche liście, trociny, żwir, rozdrobniona kora albo suszona trawa. – Zabieg ściółkowania najlepiej przeprowadzać tuż po odmarznięciu ziemi po zimie, a także uprzednim jej spulchnieniu i usunięciu chwastów – radzi fachowiec z zajmującej się projektowaniem i utrzymaniem zieleni firmy Thomas.

Nawożenie

Gdy mimo zapewnienia glebie ochrony i odpowiedniej temperatury kwiaty i krzewy rosną w niej za wolno, słabo kwitną, ich listki są blade albo igły brązowe, być może trzeba zastosować jeszcze nawóz i preparaty mikoryzowe. Te ostatnie, występujące w formie pałeczek, proszku lub żelu, zawierają grzybnię wchodzącą w symbiotyczny układ z korzeniami naszych roślin. Podnosi to ich odporność (m.in. na suszę) i ułatwia przyswajanie składników odżywczych, chociażby właśnie z nawozu. Tutaj do wyboru mamy gotowe mieszanki mineralne albo znacznie tańszy kompost, wzbogacający dodatkowo ziemię w próchnicę.

Podlewanie

Na koniec kilka słów o być może najbardziej oczywistym elemencie pielęgnacji ogrodu, jakim jest podlewanie. Aby przyniosło zamierzony efekt, należy pamiętać o kilku kluczowych zasadach. Po pierwsze, lepiej robić to rzadziej, za to przy użyciu większej ilości wody. Oczywiście zraszając rośliny powoli i dokładnie, a nie tak, aby spłynęła od razu w jedno miejsce. Częstsze, na przykład codzienne podlewanie może „rozleniwić” florę w ogrodzie, a nawet sprawić, że nieprzepadające za wilgocią gatunki zaczną chorować. Podczas ciepłego lata wystarczy podlewanie dwa-trzy razy w tygodniu, wiosną i jesienią natomiast o połowę rzadziej. W dni chłodne oraz oczywiście deszczowe w ogóle zaś można je odpuścić. Najlepsza pora na podlewanie to ranek lub wieczór. W ciągu dnia, zwłaszcza upalnego, woda wyparowuje zbyt szybko, a poza tym tworzy na powierzchni liści i kwiatów krople-soczewki, które skupiają promienie słoneczne mogące poparzyć rośliny.