Dobry Styl > Porady > Hiking, trekking, turystyka – czym się różnią? 

Hiking, trekking, turystyka – czym się różnią? 

Data: 03.08.2020 Kategoria: Porady

Zarówno hiking i trekking, to formy turystyki pieszej, a dokładnie turystyki przygodowej. W potocznym rozumieniu “turystyka piesza” oznacza spacer z rodziną na Gubałówkę i podobne wycieczki. Trudniejsze jest rozróżnienie pomiędzy hikingiem a trekkingiem. Obie formy przemieszczania się w przestrzeni mają tak wiele podobieństw, że ich rozróżnianie może wydawać się zbędne. Jednak wystarczy spojrzeć na rodzaj używanego sprzętu, aby zdać sobie sprawę, że te aktywności dzieli prawdziwa przepaść. 

Zamieszanie terminologiczne powiększa fakt, że trekking bywa zamiennie nazywany backpackingiem, czyli wędrówką z plecakiem. Jak rozstrzygnąć te dylematy podpowiada przedstawiciel serwisu ogłoszeniowego dla aktywnych Pricelesso– Problemy z określeniem, czym jest hiking, a czym trekking łatwo rozwiązać, jeżeli zwrócimy uwagę na czas, którego wymaga uprawianie tych odmian turystyki. Hiking to najczęściej wyprawa na jeden dzień. Natomiast trekking jest wędrowaniem, które może trwać kilka dni, kilka tygodni, a nawet miesięcy. W pierwszej chwili wydaje się, że nie jest to różnica zbyt istotna. Jednak zamiana jednego dnia na praktycznie nieograniczony czas wędrówki przedefiniowuje myślenie o przygotowaniach, wyposażeniu i finansowaniu naszej wyprawy. W ekstremalnej, ostatecznej postaci trekking czy backpacking mogą być sposobem funkcjonowania w świecie, sposobem na życie. 

Hiking – turystyka dla krótkodystansowców 

Hiking pochodzi od angielskiego słowa hike, którego używa się na określenie wędrówki pieszej. W ortodoksyjnej postaci hiking dotyczy wyłącznie obszarów nizinnych i wyżynnych, pagórkowatych, ale zdecydowanie nie górzystych. Jest to forma turystyki przeznaczona dla osób, które lubią ruch na świeżym powietrzu, ale nie mają ochoty na większe wyprawy.  

Do uprawiania hikingu wystarczą wygodne sportowe buty, polar, niewielki plecak i parę innych drobiazgów. Rzeczy nie zabiera się dużo, bo wyprawa nie trwa dłużej niż kilka czy maksymalnie kilkanaście godzin. Wystarczy wygodny plecak turystyczny, do którego zmieści się prowiant i woda, kurtka przeciwdeszczowa oraz drobiazgi osobiste.  

W przypadku hikingu odkrywanie nowych przestrzeni oraz ich walory turystyczne nie są tak istotne, jak sam fakt wędrowania, pokonywania przestrzeni. Hiking można uprawiać po wielekroć w tym samym terenie. Warto też podkreślić, że nie jest to teren, który moglibyśmy nazwać trudnym. Im bardziej wymagająca staje się wędrówka, tym bardziej zbliżamy się do trekkingu. 

Trekking, czyli o wędrowaniu poza szlakiem  

Klasyczny trekking zawsze był wiązany z górami. Obecnie pojęcie to ma znacznie szerszą skalę znaczeń. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby uprawiać trekking na terenach nizinnych. Mówi się o trekkingu pustynnym, bagiennym, lodowcowym, wulkanicznym czy tropikalnym. Dla nazwania jakiejś formy wędrowania trekkingiem miejsce ma znaczenie drugorzędne – liczy się czas marszu i stopień trudności trasy. Trudno nazwać trekkingiem wędrówkę polnymi czy leśnymi drogami. Jednak wystarczy ruszyć przez las bez oglądania się na drogi, aby rozpocząć prawdziwa trekkingową eskapadę. 

Rezygnacja z utartych szlaków wymaga starannego przygotowania – zarówno kondycyjnego, jak też sprzętowego. Trzeba być gotowanym na to, że burza lub noc zaskoczy nas w drodze. Na taka okoliczność trzeba mieć własny namiot lub umieć zbudować szałas, rozpalić ognisko, przygotować posiłek i przetrwać do rana z dala od siedzib ludzkich. 

Do takich wyczynów potrzebujemy zupełnie innego wyposażenia niż do uprawiania hikingu. Przede wszystkim musimy zaopatrzyć się w buty trekkingowe. W przeciwieństwie do obuwia hikingowego są to buty znacznie mocniejsze, solidniej zbudowane. “Treki” muszą dobrze stabilizować i chronić staw skokowy, dlatego zazwyczaj sięgają za kostkę. Na letnie wypady w niższe partie gór czy na niziny doskonale nadają się sandały trekkingowe oraz buty z cholewką ¾. Najbardziej doświadczeni wędrowcy również w górach używają niskiego obuwia trekkingowego, które zapewnia wygodę i szybkość poruszania się.  

Kolejne wymagania stawiane obuwiu trekkingowemu, to wzmocnione noski i gruba i stosunkowo sztywna podeszwa z wysokim bieżnikiem. Chodzi o to, aby zabezpieczyć stopę przed obrażeniami ze strony ostrych odłamków skalnych, a jednocześnie zapewnić dobrą przyczepność. Ostateczny wybór konkretnego modelu butów uzależniony jest od pory roku i terenu, w którym zamierzamy wędrować. Zaawansowany trekking górski a pewnym stopniu trudności może być bliski wspinaczce.   

Na zakończenie słowo o backpackingu. Ta odmiana trekkingu i turystyki pieszej wiąże się silnie z ideą zabierania na własne plecy wszystkiego, co będzie potrzebne w podróży. Backpacking nie ogranicza się terytorialnie do gór, pustyń, lasów czy bagien: miłośników tego typu turystyki można spotkać także w miejskich dżunglach.